"Na pierwszej linii - magazyn o służbach mundurowych w Polsce"
Strona na której poczytasz o polskich służbach mundurowych, lotnictwie, sprawach Polski, ale nie tylko!
Tematy udostępnianie są silnie związane z funkcjonariuszami i służbami mundurowymi służących "Na pierwszej linii" frontu.
Znajdziesz tu głównie artykułu dotyczące najważniejszych spraw Polskich służb o tematyce tj. modernizacja służb ratowniczych i mundurowych, najciekawsze akcje itp.
Został oskarżony o posiadanie i dilowanie narkotykami
Policjanci z Wydziału Kryminalnego zakończyli postępowanie dotyczące mieszkańca Słupcy, któremu zarzucali posiadanie narkotyków, w tym również znacznej ilości oraz ich odpłatnego udzielania innym osobom. W sumie mężczyźnie przedstawiono 25 zarzutów. Podejrzanemu grozi do 10 lat więzienia. Prokurator skierował już do Sądu akt oskarżenia.
zdj. podglądowe
Mężczyzna był zatrzymywany przez słupeckich kryminalnych dwa razy: w 2024 i maju 2025 roku. Był podejrzany o posiadanie marihuany i znacznych ilości substancji psychotropowej tzw. kryształu. Za drugim razem zajmujący się sprawą policjanci oraz prokurator wnioskowali o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Słupcy postanowił, że do czasu ostatecznej rozprawy zatrzymany będzie przebywał w areszcie śledczym. W tym czasie policjanci pod nadzorem Prokuratury prowadzili postępowanie, przesłuchiwali świadków, realizowali kolejne przeszukania. Ustalili, że Słupczanin nie tylko posiadał narkotyki, ale również je sprzedawał, czerpiąc z „dilowania” znaczne zyski. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu 25 zarzutów o przestępstwa z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zarzuty usłyszały też inne, ustalone w toku prowadzonej sprawy osoby. O losie mężczyzny zdecyduje Sąd." - poinformowała KPP w Słupcy
Niewątpliwie jest to duży sukces słupeckiej Policji w zwalczaniu przestępczości narkotykowej na terenie powiat słupeckiego. Pozostaje nam tylko życzyć kolejnych...
TEMAT: Bezpieczeństwo publiczne. -------------------- Pijany policjant z Konina miał więcej promili niż "Norbi" HIT-ów. - szczegóły ------------------------------------ Przeczytaj także: - Szkoła Policji zamówiła Glocki-17P. Ile i za ile? - szczegóły
"
ŚLEDZTWO PRZECIWKO FUNKCJONARIUSZOWI POLICJI PROWADZĄCEMU POJAZD W STANIE NIETRZEŹWOŚCI
zdj. podglądowe
Prokuratura Rejonowa w Kole wszczęła śledztwo, przeciwko funkcjonariuszowi Policji z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Koninie - Krzysztofowi K., podejrzanemu o prowadzenie - w dniu 17 lutego 2026 r. w miejscowości Lubstów, gm. Sompolno, pow. koniński, woj. wielkopolskie - w ruchu lądowym pojazdu mechanicznego, w stanie nietrzeźwości - 0,82 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, tj. o czyn z art. 178 a par. 1 kk. (sygn. akt 4228 -0.Ds. 279.2026). Prokurator Rejonowy w Kole - w dniu 18 lutego 2026 r. - ogłosił podejrzanemu zarzut, przesłuchał go, a także zastosował wobec Krzysztofa K. środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji, poręczenia majątkowego oraz zawiesił funkcjonariusza w czynnościach służbowych.
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.
Czyn zarzucany Krzysztofowi K., z art. 178 a § 1 kk., zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 3, obligatoryjnym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych (nie krótszym niż 3 lata), świadczeniem pieniężnym (co najmniej 5 tysięcy złotych), przepadkiem pojazdu lub jego równowartości" - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Koninie
Do sprawy wrócimy w aktualizacji tekstu jeśli pojawią się nowe informacje.
ŚMIERTELNY WYPADEK W MIEJSCOWOŚCI CHYLINY, GMINA SZELKÓW. OFIARAMI 3 OSOBY JADĄCE NA DIALIZY
Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu wszczęła śledztwo w sprawie wypadku drogowego, do którego doszło w dniu 2 lutego 2026r. na prostym odcinku drogi pomiędzy Szelkowem a Makowem Mazowieckim w powiecie przasnyskim [art. 177 §2 k.k.]. Ofiarami zdarzenia były 3 osoby w wieku 40, 49 i 65 lat.
zdj. podglądowy
Do wypadku komunikacyjnego z udziałem zespołu pojazdów w postaci ciągnika siodłowego z naczepą oraz samochodu marki Opel doszło w dniu 2 lutego 2026r. o godz. 6:25 w miejscowości Chyliny, gm. Szelków na drodze powiatowej. Na skutek wypadku śmierć na miejscu zdarzenia poniosły 3 osoby. Byli to pasażerowie samochodu Opel, kobiety w wieku 40 i 65 lat oraz mężczyzna w wieku 49 lat, mieszkańcy powiatu makowskiego. Samochód marki Opel realizował przewóz medyczny osób do szpitala w Makowie Mazowieckim. Bus przystosowanym do przewozu osób niepełnosprawnych, a pacjenci jechali na dializy. Wstępnie ustalono, że na prostym odcinku drogi samochód Opel uderzył w lewą tylną część naczepy samochodu ciężarowego. Ciężarówka była zaparkowana częściowo na utwardzonym prawym poboczu, a częściowo na prawym pasie jezdni. Następnie odbił się od naczepy, zjechał na prawe pobocze i uderzył w drzewo. Kierowca samochodu Opel z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Na chwilę obecną nie są znane rokowania co do jego stanu zdrowia. Kierowca zespołu pojazdów nie był obecny w chwili zdarzenia. Około godziny 4.00 z uwagi na awarię pojazdu pozostawił go na drodze i udał się do domu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że stojąca na drodze naczepa nie była prawidłowo oznaczona trójkątem ostrzegawczym. W chwili wykonywania czynności na miejscu zdarzenia kierowcy obydwu pojazdów byli trzeźwi.
Trwa gromadzenie materiału dowodowego. W dniu 4 lutego 2026r. zostaną przeprowadzone sekcje zwłok ofiar wypadku. Badania sekcyjne pozwolą na ustalenie przyczyny zgonów." - poinformowała Prokuratura Okręgowa z Ostrołęki
Inne tragiczne zdarzenia z udziałem służb ratowniczych.
Zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych
49 - letnia mieszkanka Gostynia odpowie przed sądem za to, że znieważyła i naruszyła nietykalność cielesną dwóch ratowników medycznych, którzy wezwani zostali przez nią do chorej matki. Agresywna kobieta podczas zatrzymania była pod wpływem alkoholu (stężenie ponad 2,5 promila). Za ten czyn poniesie karę grzywny, a także uiści nawiązki na rzecz pokrzywdzonych.
W ubiegłym tygodniu gostyńscy policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z mieszkań w Gostyniu, gdzie ratownicy medyczni zostali zaatakowani przez kobietę, która wezwała pomoc do swojej matki.
zdj. podglądowe
49-letnia kobieta zawiadomiła numer alarmowy 112, informując, że jej matka źle się czuje i potrzebuje pomocy medycznej. Na miejsce zostali skierowani dwaj ratownicy medyczni. Tuż po ich przyjeździe, zgłaszająca miała pretensje, że musiała długo czekać na pomoc. Podczas gdy ratownicy badali starszą kobiety, jej córka zaczęła podważać ich kompetencje, używając wobec nich słów wulgarnych. Utrudniała także wykonywanie czynności medycznych, namawiając swoją matkę do odmowy ich przeprowadzania.
49-latka uderzyła jednego z ratowników dłonią w ucho, a następnie w okolice krocza. Gdy na miejsce dotarli policjanci, agresywna kobieta zaatakowała drugiego ratownika medycznego. Zaczęła go odpychać, uderzać w ramie i szarpać za kurtkę.
zdj. podglądowe
Kobieta została zatrzymana. Badanie alkomatem wykazało, że ma ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Usłyszała zarzuty znieważanie i naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych.
Podczas przesłuchania złożyła wniosek o wydanie wyroku skazującego, zobowiązując się do zapłaty na rzecz pokrzywdzonych nawiązek w kwocie 700 złotych. Będzie musiała także zapłacić 2 tysiące zł grzywny.
Przestępstwa, o które jest podejrzana, wymierzone w ratowników medycznych zagrożone są karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. " - informację przekazała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu
Film podglądowy: #ambulans #karetka #szpital #PRM #PaństwoweRatownictwoMedyczne #RM #ratownik #ratownicy #lekarz #RatownictwoMedyczne #karetkapogotowia #pogotowie #prokurartura sąd #Gostyń #wyrok #Wielkopolska #Wielkopolskie
Zarzuty dla prokuratora za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości
Prokurator Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, po uzyskaniu zgody Sądu Najwyższego, przedstawił w dniu 13 grudnia 2025 r. prokuratorowi Dariuszowi K. zarzuty: prowadzenia w dniu 11 grudnia 2025 roku samochodu w stanie nietrzeźwości, a także nakłaniania funkcjonariuszy Policji do przekroczenia uprawnień i utrudniania postępowania karnego.
Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej prowadzi śledztwo w sprawie prowadzenia przez prokuratora pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości w dniu 11 grudnia 2025 roku w Grzegorzewie (woj. wielkopolskie).
Stan faktyczny
zdj. podglądowe
Z zebranego materiału dowodowego wynika, że w dniu 11 grudnia 2025 roku około godziny 16:30 na drodze krajowej nr 92 w rejonie miejscowości Grzegorzew doszło do kolizji drogowej z udziałem samochodu prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kole Dariusza K. Z zeznań świadków wynika, iż samochód prokuratora Dariusza K. uderzył w stojący przed nim inny samochód osobowy, który zatrzymał się w związku z ruchem wahadłowym. Pojazdem tym jechała czteroosobowa rodzina z dwójką dzieci. Samochód Dariusza K. próbował wyminąć uderzony pojazd i odjechać pasem awaryjnym, jednak został powstrzymany przez osobę kierującą ruchem. W wyniku zdarzenia oba samochody osobowe uległy uszkodzeniu.
Dariusz K. wysiadł z samochodu i – według zeznań świadków – wyglądał i zachowywał się w sposób jednoznacznie wskazujący na stan nietrzeźwości (bełkotliwa mowa, chaotyczne ruchy, chwiejny chód, nadpobudliwość). Na miejsce wezwana została Policja.
O godz. 17:05 na miejsce przyjechał radiowóz z dwoma funkcjonariuszami Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Kole. Dariusz K. oświadczał policjantom, że „nic się nie stało”.
zdj. podglądowe
Policjanci próbowali przeprowadzić badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, jednak bezskutecznie (Dariusz K. złamał pierwszy ustnik, a w kolejny dmuchał jedynie pozornie, uniemożliwiając skuteczne przeprowadzenie badania). W tym czasie Dariusz K. oświadczył, że jest prokuratorem. W pewnym momencie Dariusz K. podszedł do okna radiowozu, w którym siedział jeden z policjantów, i zapytał, czy „dmuchnie za niego”. Policjant odmówił, po czym poinformował dyżurnego o przebiegu zdarzenia. Dokładnie takimi samymi słowami Dariusz K. zwrócił się następnie do drugiego funkcjonariusza. Dariusz K. został zatrzymany o godz. 17:45 „na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa”.
zdj. podglądowe
Na miejsce przyjechał Prokurator Rejonowy w Kole. Ostatecznie prokurator Dariusz K. oświadczył, że odmawia poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, wobec czego został przewieziony do szpitala w Kole w celu pobrania krwi do dalszych badań. W jego samochodzie ujawniono pustą półlitrową butelkę wódki. W samochodzie tym nie było innych osób (jechał sam).
Przeprowadzone w sprawie badania biegłych z zakresu oznaczania alkoholu etylowego we krwi, wykonane w Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, wykazały obecność alkoholu etylowego w stężeniu odpowiednio 2,10 ‰, 2,09 ‰ oraz 2,05 ‰ (pobranie krwi nastąpiło o godzinach 19:12, 19:28 i 19:45). Zgodnie z art. 115 § 16 k.k. stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5‰. Czynności dowodowe w niezbędnym zakresie (w trybie art. 308 k.p.k.), w tym na miejscu zdarzenia, wykonywali prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej w Koninie.
W dniu 12 grudnia prokurator Dariusz K. został zawieszony w wykonywaniu czynności służbowych prokuratora przez swojego przełożonego dyscyplinarnego – Prokuratora Okręgowego w Koninie (na podstawie art. 150 § 1 i 2 Prawa o prokuraturze). W tym samym dniu, z uwagi na właściwość rzeczową, sprawa została przejęta do dalszego prowadzenia przez Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.
Wniosek o uchylenie immunitetu i zarzuty
zdj. podglądowe
W dniu 12 grudnia 2025 roku prokurator Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Najwyższego wniosek o podjęcie uchwały zezwalającej na pociągnięcie prokuratora Dariusza K. do odpowiedzialności karnej. Następnego dnia (13 grudnia) Sąd Najwyższy uwzględnił wniosek i wyraził zgodę na pociągnięcie prokuratora Dariusza K. do odpowiedzialności karnej (uchylenie immunitetu).
Po uzyskaniu zgody prokurator z WSW PK w dniu 13 grudnia 2025 r. przedstawił Dariuszowi K. dwa zarzuty. Pierwszy zarzut dotyczy prowadzenia w dniu 11 grudnia 2025 roku w miejscowości Grzegorzew pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości (przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3). Drugi zarzut dotyczy nakłaniania funkcjonariuszy Policji do przekroczenia uprawnień oraz utrudniania postępowania karnego poprzez proponowanie, aby poddali się badaniu trzeźwości zamiast podejrzanego (przestępstwo z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 231 § 1 k.k. w zb. z art. 239 k.k. zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 5).
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Dariusz K. odmówił wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. Wobec konieczności zabezpieczenia dalszego toku postępowania prokurator z WSW PK zastosował wobec podejrzanego Dariusza K. środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych prokuratora, nakazu powstrzymania się od prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz zakazu opuszczania kraju. Po zakończeniu czynności Dariusz K. został zwolniony (w dniu 13 grudnia).
Tryb postępowania
Prokurator nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez zezwolenia sądu dyscyplinarnego, a zatrzymany – bez zgody przełożonego dyscyplinarnego. Nie dotyczy to zatrzymania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa, co miało miejsce w niniejszej sprawie (art. 135 § 1 Prawa o prokuraturze).
Jeżeli wniosek o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej dotyczy prokuratora ujętego na gorącym uczynku przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości (art. 178a § 1 k.k.) i pozostającego nadal zatrzymanym, sąd dyscyplinarny podejmuje uchwałę w przedmiocie wniosku niezwłocznie, nie później niż przed upływem 24 godzin od jego wpłynięcia do sądu dyscyplinarnego (art. 135 § 10 Prawa o prokuraturze). Tryb ten został zastosowany w niniejszej sprawie." - poinformowała Prokuratura Krajowa
Do sprawy wrócimy w aktualizacji tekstu jeśli pojawią się nowe informacje.
Śledztwo w sprawie zmowy przetargowej na szkodę Sił Zbrojnych RP
Na polecenie Prokuratury Okręgowej w Krakowie, funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Krakowie zatrzymali 7 października 2025 r. cztery osoby w związku ze śledztwem dotyczącym zmowy przetargowej.
Dwoje zatrzymanych to emerytowani żołnierze, obecnie pracownicy cywilni jednostki wojskowej. Pozostali zaś to pracownik fizyczny zaangażowany w prace serwisowe w jednostkach wojskowych oraz prywatny przedsiębiorca zajmujący się dużymi projektami technicznymi z zakresu branży MPS (Materiałów Pędnych i Smarów). W toku czynności, prowadzonych pod nadzorem prokuratora, zabezpieczono materiał dowodowy, w tym telefony komórkowe, gotówkę i dokumentację urzędową.
Ustalenia w śledztwie
Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem 8 Wydziału do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że przedstawiciele ustalonych podmiotów działających w branży materiałów pędnych i smarów, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, bezprawnie wywierali wpływ na wyniki postępowań przetargowych prowadzonych przez jednostki wojskowe na terenie całego kraju. W ramach tego procederu wręczali korzyści majątkowe osobom pełniącym funkcje publiczne, m.in. pracownikom i żołnierzom ustalonych jednostek wojskowych, inspektorom Wojskowych Dozorów Technicznych i Okręgowych Urzędów Miar oraz prywatnym przedsiębiorcom.
Doprowadziło to do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez jednostki wojskowe z całej Polski, które były odpowiedzialne m.in. za zabezpieczenie finansowe i logistyczne wojska. Tym samym działali na szkodę interesów ekonomicznych państwa, w tym Sił Zbrojnych RP.
Podstawą wszczęcia śledztwa były odtajnione materiały z kontroli operacyjnej Inspektoratu Służby Kontrwywiadu Wojskowego w Krakowie przekazane w ramach zawartego porozumienia. Przestępstwa były popełniane w okresie od stycznia 2023 r. do kwietnia 2024 r.
Zarzuty i zastosowane środki zapobiegawcze
zdj. podglądowe
Doprowadzonym do Prokuratury Okręgowej w Krakowie prokurator przedstawił zarzuty zakłócania przetargu publicznego, fałszerstwa intelektualnego, ujawnienia tajemnicy służbowej, sprzedajności urzędniczej oraz nadużycia funkcji publicznej. Zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji, zakazu kontaktowania się z określonymi osobami, oraz zakazu ujawniania komukolwiek informacji z postępowania.
Rozwojowy charakter śledztwa
Była to już czwarta realizacja procesowa w prowadzonym postępowaniu. Do chwili obecnej zarzuty w tej sprawie usłyszało łącznie 16 osób. Śledztwo ma charakter rozwojowy, a prokuratorzy planują realizację dalszych czynności, w tym kolejne zatrzymania." - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Krakowie
Wyrok sądu w sprawie śmiertelnego wypadku drogowego z udziałem karetki Pogotowia Ratunkowego w Jedlińsku.
zdj. podglądowe
"W dniu 30 grudnia 2025 roku przed Sądem Rejonowym w Radomiu zapadł wyrok skazujący wobec Piotra M., oskarżonego o spowodowanie w dniu 13 listopada 2024 roku w Jedlińsku, powiat radomski, wypadku drogowego, w którym śmierć poniósł ratownik medyczny, pasażer karetki Pogotowia Ratunkowego, tj. o przestępstwo z art. 177 § 2 kk.
zdj. podglądowe
Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w czerwcu 2025 roku. Oskarżony Piotr M. skorzystał z prawa do dobrowolnego poddania się odpowiedzialności karnej, o jakim mowa w art. 335 kpk. Sąd uwględnił wniosek prokuratora o wydanie wyroku skazującego i orzekł wobec Piotra M. za przypisane mu przestępstwo karę 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie zawiesił warunkowo na okres 3 lat próby oraz karę grzywny w wymiarze 250 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 złotych. Sąd zobowiązał Piotra M. do informowania go o przebiegu okresu próby i orzekł wobec niego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, z wyłączeniem pojazdów, na które wymagana jest kategoria "A" na okres 3 lat.
Prokurator nie sprzeciwił się temu wyrokowi.
zdj. podglądowe
Przypomnijmy, że do wypadku doszło w dniu 13 listopada 2024 roku na drodze krajowej m. Jedlińsk. Jak ustalono m.in. w oparciu o opinię biegłego z zakresu ruchu drogowego, podejrzany kierujący karateką Pogotowia Ratunkowego poruszał się z kierunku od Radomia do stacji pogotowia w Białobrzegach. W miejscowości Jedlińsk jadąc z prędkością przekraczającą dozwoloną, wjechał na skrzyżowane w chwili nadawania sygnału czerwonego dla jego kierunku jazdy, kontynuował jazdę i doprowadził do zderzenia z drugim pojazdem, prawidłowo wykonującym na skrzyżowaniu manewr skrętu w lewo. Na skutek utraty stabilności ruchu pojazd karetki Pogotowia Ratunkowego uderzył w bariery oddziałujące jezdnie, a następnie dachował. W wyniku doznanych obrażeń śmierć na miejscu poniósł pasażer karetki, ratownik medyczny. Obrażeń doznał także kierujący karetką Pogotowia Ratunkowego. W chwili zdarzenia karetka nie była pojazdem uprzywilejowanym. " - poinformowała Prokuratura Okręgowa z Radomia
"Dzisiaj ok. 13.15 w miejscowości Podkornaty w gm. Strzałkowo doszło do śmiertelnego wypadku drogowego. Na skrzyżowaniu dwóch dróg gminnych zderzyło się auto osobowe i motorower. Niestety kierowca jednośladu, ok. 70letni mężczyzna poniósł śmierć na miejscu zdarzenia. Okoliczności wypadku badali słupeccy policjanci pod nadzorem prokuratora. Przyczyny będą ustalane w toku prowadzonego śledztwa." - przekazała w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Słupcy
Film podglądowy - radiowóz KPP ze Słupcy "alarmowo":
Podpisanie porozumienia między Prokuratorem Krajowym i Komendantem Głównym Policji
W dniu 10 grudnia 2025 roku Komendant Główny Policji i Prokurator Krajowy podpisali porozumienie o elektronicznej wymianie danych przetwarzanych w urządzeniach ewidencyjnych systemu Prokuratury Krajowej PROK-SYS oraz policyjnego systemu Elektroniczny Rejestr Czynności Dochodzeniowo-Śledczych.
Współpraca obejmuje przekazywanie danych o prowadzonych i nadzorowanych postępowaniach przygotowawczych, rejestrowanych w eksploatowanych systemach informatycznych, w tym informacje w zakresie dowodów rzeczowych, a także przekazywanie Policji zdigitalizowanych akt spraw karnych.
Celem porozumienia jest usprawnienie i przyspieszenie pracy prokuratorów oraz policjantów poprzez łatwiejszy dostęp do niezbędnych danych. Uporządkowany elektroniczny obieg informacji pozwoli skrócić czas ich weryfikacji, wyeliminować konieczność wielokrotnego przesyłania tych samych dokumentów różnymi kanałami oraz poprawić jakość i kompletność udostępnianych danych. Wspólne standardy wymiany danych poprawią także kompletność i jakość informacji wykorzystywanych zarówno przez prokuratorów, jak i policjantów.
Zintegrowana wymiana informacji pozwoli ograniczyć konieczność ręcznego pozyskiwania dokumentów, zmniejszyć obciążenia administracyjne oraz wyeliminować opóźnienia wynikające z tradycyjnego obiegu akt.
Wprowadzenie możliwości przekazywania cyfrowych akt spraw karnych oraz informacji gromadzonych w ich toku, zwiększy przejrzystość i spójność danych wykorzystywanych przez organy ścigania. Ułatwi to koordynację działań, poprawi jakość analiz oraz pozwoli na szybsze podejmowanie decyzji procesowych.
Porozumienie przyniesie korzyści zarówno służbom ścigania, jak i obywatelom, przyczyniając się do szybszego i bardziej przejrzystego prowadzenia postępowań, co wpłynie na skuteczniejsze zwalczanie przestępczości i zwiększenie bezpieczeństwa. Stanowi to ważny krok w kierunku pełnej cyfryzacji procesów karnych." - poinformowała Komenda Główna Policji
Akt oskarżenia w związku z niedopełnieniem obowiązków dyspozytora na stanowisku kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Kłodzku
Prokuratura Rejonowa w Kłodzku skierowała akt oskarżenia przeciwko funkcjonariuszowi Straży Pożarnej pełniącemu funkcję dyspozytora na stanowisku kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kłodzku, któremu zarzucono niedopełnienie obowiązków w trakcie służby na swoim stanowisku.
zdj. podglądowe
Oskarżonemu zarzucono zignorowanie sygnalizowanego w Centrum Odbiorczego Alarmów Pożarowych automatycznego systemu powiadamiania o zdarzeniach sygnalizacji pożarowej, w wyniku czego doszło do rozprzestrzenia się pożaru w jednej z przychodni medycznych na terenie Kłodzka. W budynku był zainstalowany automatyczny system powiadamiania Straży Pożarnej o włączeniu alarmu przeciwpożarowego. Zdarzenie miało miejsce w godzinach nocnych , gdy przechodnia była nieczynna. Skutkiem zaniedbania było opóźnienie w przyjeździe jednostek Straży Pożarnej, które ostatecznie ugasiły pożar, jednak powstałe wyniku straty wyniosły prawie 3 miliony złotych. Dalsze postępowanie w tej sprawie odbędzie się toczyć przed Sądem Rejonowym w Kłodzku." - informację przekazała Prokuratura Okręgowa w Świdnicy
Więcej informacji przekażemy Wam za jakiś czas w aktualizacjach tekstu.
Choć od tych policyjnych akcji minęło już kilka miesięcy, to są one warte odnotowania choćby z kronikarskiego obowiązku. Tego typu skuteczne anty-narkotykowe akcje policji na terenie powiatu słupeckiego, zdarzają się niezwykle rzadko. "
Pięć zatrzymań narkotykowych, trzy areszty dla podejrzanych
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Słupcy zatrzymali w minionym tygodniu [red: to jest w październiku 25r.] pięciu mężczyzn, przy których ujawnili narkotyki. Wobec trzech z podejrzanych Sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Sprawcom grozi nawet do 10 lat więzienia.
Do pierwszego zatrzymania doszło w poniedziałek 6 października. Policjanci z Posterunku Policji w Strzałkowie znaleźli u 18-letniego mieszkańca tej miejscowości ok. 145 gramów suszu roślinnego marihuany i substancji psychoaktywnej tzw. kryształu. Zatrzymany usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. (...)
(dalszy tekst pod filmem) (...) Dzień później strzałkowscy policjanci zatrzymali kolejną osobę związaną z procederem narkotykowym. W trakcie przeszukania policjanci ujawnili niemal 60 gramów narkotyków. 39-latkowi przedstawiono zarzut nie tylko posiadania, ale także udostępniania narkotyków.
9 października funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego zatrzymali następnego amatora zakazanych prawem środków. Mieszkaniec Strzałkowa posiadał ponad 120 gramów marihuany i kryształu. Zgodnie z postanowieniem Sądu mężczyzna, jak i wcześniej zatrzymani, najbliższe dwa miesiące spędzą w areszcie. Za kratami mogą pozostać dłużej, o ich losie zdecyduje Sąd.
W kolejne dni policjanci zatrzymali następne dwie osoby, które wbrew przepisom Ustawy o przeciwdziałaniu narkomani posiadały przy sobie narkotyki. W Słupcy kryminalni znaleźli u jednego z mieszkańców miasta marihuanę, a w Mieczownicy policjanci z Posterunku Policji w Ostrowitem zatrzymali młodego mężczyznę z nową substancją psychoaktywną w postaci kryształu. W przypadku popełnienia tych przestępstw mężczyznom grozi do 3 lat pozbawienia wolności." - poinformowała KPP w Słupcy
Niewątpliwie jest to duży sukces słupeckiej Policji w zwalczaniu przestępczości narkotykowej na terenie powiat słupeckiego. Pozostaje nam tylko życzyć kolejnych...
W ostatnim czasie policja ze Słupcy przeprowadziła kilka znaczących akcji:
Zakończyło się postępowanie Policji dotyczące pozostawienia broni służbowej przez policjantkę z płockiej komendy. Funkcjonariuszka została ukarana dyscyplinarnie. Postępowanie w tej sprawie prowadzi także prokuratura.
zdj. podglądowe
Funkcjonariuszka Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Płocku, w trakcie służby przez nieuwagę pozostawiła w toalecie na jednej z płockich stacji paliw pas z bronią służbową oraz kajdankami i pałką. Do zdarzenia doszło w niedzielę (11.01) ok. godz.1 w nocy, gdzie ruch był bardzo mały.
Jeden z pracowników stacji paliw, wiedząc, że policjantka była w tym miejscu, zadzwonił na numer alarmowy 112 informując o odnalezieniu broni. Dyżurny natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia, na miejsce skierował patrol policji oraz o powyższym poinformował Komendanta Miejskiego Policji w Płocku. Po odzyskaniu pasa sprawdzono jego stan. Nic nie brakowało.
12 stycznia 2026r. zebrane w sprawie materiały przekazane zostały do Prokuratury Rejonowej w Płocku.
W związku z uzyskaną informacją uzasadniającą podejrzenie popełnienia czynu, podlegającego odpowiedzialności dyscyplinarnej, Komendant Miejski Policji w Płocku, w dniu 12 stycznia 2026r. wobec policjantki, wszczął postępowanie dyscyplinarne, które przeprowadzone zostało przez rzecznika dyscyplinarnego z Zespołu Kontroli Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Zakończyło się ono 21 stycznia 2026 roku uznaniem winy funkcjonariuszki i wymierzeniem kary dyscyplinarnej w postaci nagany."
- informację sama KMP w Płocku
Na pewno do tej sprawy będziemy jeszcze wracać, kiedy decyzja i sąd podejmą decyzje ws. odpowiedzialności karnej policjantki.
Co ciekawe nie jest to jedyny przypadek zgubienia broni czy udostępnienia broni palnej przez funkcjonariusza Policji.
Jakiś czas temu, postępowanie w sądzie miał Policjant, który rzekomo swoją broń miał udostępnić swojej przyjaciółce:
- opracowanie własne oraz materiały źródłowe - https://mazowiecka.policja.gov.pl/wpl/informacje/aktualnosci/128305,Zakonczylo-sie-postepowanie-Policji-dotyczace-pozostawienia-broni-sluzbowej-prze.html
W niedzielę (25.01.2026) około godz. 18:00 dyżurny szczycieńskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące przypadkowego strzału z broni, w wyniku którego zranione zostało 2-letnie dziecko.
zdj. podglądowe
Z ustaleń policjantów wynika, że w jednym z mieszkań na terenie gminy Pasym doszło prawdopodobnie do niekontrolowanego strzału z broni myśliwskiej, która należy do 51-letniego mężczyzny. W wyniku zdarzenia, około 2-letnia dziewczynka została zraniona w stopę. Poszkodowana dziewczynka została przewieziona do szpitala celem udzielenia jej pomocy medycznej.
Matka dziewczynki oraz dziadek, właściciel broni byli trzeźwi. Z dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna posiada pozwolenie na dwie jednostki broni. Na miejscu, pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności policjanci celem ustalenia dokładnych przyczyn i okoliczności tego zdarzenia." - poinformowała Komenda Powiatowa Policji ze Szczytna
Co ciekawe myśliwi nie widzą w tym zdarzeniu nic złego i uważają że jest ono incydentalne. Mają natomiast pretensje do mediów o to, że informują o postrzeleniu dziewczynki i traktują to jako nagonkę na ich środowisko i misję bycia myśliwymi.
Jest to kolejny wypadek z udziałem uzbrojonego myśliwego. Jakiś czas temu "myśliwy" zastrzelił żołnierza RP, myląc go jak stwierdził "ze szopem praczem". Niemal kilka razy w miesiącu, w Polsce dochodzi do wypadków z użyciem broni palnej należącej do myśliwych.
AKTUALIZACJA - 29.01.2026r.:
Strzał na komendzie!
zdj. podglądowe: Łuska z naboju do broni gładkolufowej
"W związku ze zdarzeniem, do którego doszło w poniedziałek (26.01.2026), około godz. 07:00, w jednym z pomieszczeń służbowych w Komendzie Powiatowej Policji w Szczytnie, informujemy, że w wyniku niekontrolowanego strzału z zabezpieczonej do sprawy broni, nikomu nic się nie stało. Wyjaśniane jest to, dlaczego do wystrzału doszło. Czynności na miejscu zdarzenia były prowadzone pod nadzorem prokuratora. Czynności wyjaśniające prowadzi również Wydział Kontroli Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie."
- o zdarzeniu poinformowała sama KPP w Szczytnie
Strzał padł z broni myśliwskiej, którą zabezpieczono 25 stycznia 2026r. w związku z postrzeleniem 2-letniej dziewczynki.
Wczoraj w godzinach wieczornych w Warszawie zatrzymany został funkcjonariusz KGP, który kierował prywatnym pojazdem pod wpływem alkoholu.
Niezwłocznie o zdarzeniu powiadomiono Biuro Spraw Wewnętrznych Policji i prokuraturę.
zdj. podglądowe
Funkcjonariusz przebywał w czasie wolnym od służby. Wszczęto już postępowanie dyscyplinarne, funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych i trwa postępowanie administracyjne w kierunku zwolnienia ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 UoP.
Wszystkie osoby, które dopuszczą się złamania prawa, spotkają się ze stanowczą reakcją Policji, bez względu na wykonywany zawód!" - informację przekazała sama Komenda Główna Policji
Do sprawy będziemy jeszcze wracać w aktualizacjach tekstu, kiedy pojawią się nowe informacje.
Zatrzymany nietrzeźwy 58-latek odpowie za trzy przestępstwa
zdj. podglądowe
Prokuratura Rejonowa w Ząbkowicach Śląskich wszczęła śledztwo w związku ze zdarzeniem z dnia 23 września 2025 roku. Na terenie jednej z miejscowości powiatu ząbkowickiego policjant po służbie zatrzymał 58-letniego kierowcę pojazdu samochodowego znajdującego się pod wpływem alkoholu.
W trakcie czynności zatrzymania sprawca poprzez szarpanie i odpychanie usiłował zmusić zatrzymującego do odstąpienia od czynności, ponadto powoływał się na wpływy w jednostkach służby zdrowia i proponował pomoc w załatwieniu świadczeń w tym zakresie. Po wezwaniu patrolu policyjnego mężczyznę osadzono w izbie zatrzymań. Sprawcę po wytrzeźwieniu w dniu 25 września 2025 roku doprowadzono do prokuratury i przedstawiono mu zarzuty popełnienia trzech przestępstw z art. art. 230 § 1 kk, art. 178a § 1 kk i art. 191 § 1 kk w zb. z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk. Podejrzany w trakcie przesłuchania przyznał się i wyraził skruchę, prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w kwocie 10 000 zł. Podejrzanemu zatrzymano prawo jazdy, grozi mu również utrata pojazdu którym poruszał się." - informację przekazała Prokuratura Okręgowa ze Świdnicy
Sprawa odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach, ponieważ podejrzany jest lekarzem pracującym w jednych z pobliskich szpitali.
W przypadku pojawienia się nowych informacji w tej sprawie, poinformujemy o nich w aktualizacji tekstu.
Na ten temat, materiał filmowy opracowany przez telewizję Polsat: #lekarz #policjant #alkoholizm #ruchdrogowy #prawojazdy #jazdanagazie #prokuratura #ząbkowiceśląskie #świdnica #śledztwo #policja #polskapolicja
Wniosek o zastosowanie środków zabezpieczających i umorzenie postępowania wobec podejrzanego Maksymiliana F.
W dniu 30 czerwca 2025 r. prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, skierował do Sądu Okręgowego we Wrocławiu wniosek o umorzenie postępowania i zastosowanie środków zabezpieczających wobec podejrzanego Maksymiliana F.
zdj. podglądowe
Skierowanie wniosku jest następstwem uzyskanej w sprawie opinii zespołu biegłych z Kliniki Psychiatrii Sądowej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, wywołanej w związku z ujawnionymi wątpliwościami co do stanu zdrowia psychicznego Maksymiliana F.
Z opinii zespołu biegłych jednoznacznie wynika, że w czasie zarzucanych mu czynów, z powodu objawów głęboko zaburzonej osobowości, zdolność pokierowania swoim postępowaniem przez Maksymilian F. była wówczas zniesiona, w rozumieniu art. 31 § 1 kk.
Jednocześnie wszyscy powołani biegli stwierdzili, że Maksymilian F. bezwzględnie wymaga umieszczenia w ramach środka zabezpieczającego w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym o maksymalnym stopniu zabezpieczenia.
Funkcjonariusze policji zostali pozbawieni życia podczas wykonywania obowiązków służbowych, gdy w trakcie przewożenia nieoznakowanym radiowozem, zatrzymanego kilka godzin wcześniej poszukiwanego do odbycia 6-miesięcznej kary pozbawienia wolności Maksymiliana F., zostali przez niego postrzeleni.
Jak ustalono w toku śledztwa, Maksymilian F. w trakcie zatrzymania posiadał przewieszoną przez ramię kaburę, a w niej rewolwer na kapiszony (broń czarnoprochowa).
Maksymilian F. wykorzystując fakt, iż w momencie zatrzymania broń nie została ujawniona, oddał dwa strzały do siedzących z przodu funkcjonariuszy, którzy na skutek doznanych obrażeń zmarli po kilku dniach.
Po oddaniu strzałów, Maksymilian F. uciekł z miejsca zdarzenia, ale został ujęty po niespełna kilkunastu godzinach. W dalszym ciągu miał przy sobie broń, z której oddał strzały.
Podejrzany zasłaniając się niepamięcią, nie przyznawał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
W związku z ujawnionymi wątpliwościami, co do stany zdrowia psychicznego, na wniosek pierwszego zespołu biegłych przeprowadzono ośmiotygodniową obserwację psychiatryczną na oddziale Szpitala Psychiatrycznego przy Areszcie Śledczym w Szczecinie.
zdj. podglądowe
Biegli wydając pierwszą opinię w sprawie orzekli, że ze względu na stwierdzone u Maksymiliana F. zaburzenia procesów myślenia i nasilenie objawów chorobowych, badany miał zniesioną możliwość kontroli własnego zachowania i kierowania swoim postępowaniem. Stwierdzone zaburzenia w sposób istotny wpływały na jego możliwości rozumienia i oceny sytuacji oraz zdolności racjonalnej kontroli własnego zachowania, powodując ich wyłączenie.
Prokurator po zapoznaniu się z opinią, by dokonać jeszcze jednej pogłębionej weryfikacji, podjął decyzję o powołaniu kolejnego zespołu biegłych psychiatrów i psychologów, tj. zespołu biegłych z Kliniki Psychiatrii Sądowej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
Podstawy prawne
Art. 31 § 1 Kodeksu karnego stanowi, iż nie popełnia przestępstwa, kto z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem. " - poinformował dział prasowy Prokuratury Krajowej
26 listopada 2025r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu wydał wyrok.
" Nikt nie zauważył, że ma przy sobie broń, strzelił w nieoznakowanym radiowozie do dwóch policjantów. Wrocławski sąd orzekł w środę, że Maksymilian F. w chwili popełnienia czynu był niepoczytalny i umorzył postępowanie. Trafi on do zamkniętego szpitala psychiatrycznego.
Rozprawa, na której rozpatrywany był wniosek prokuratury o umorzenie postępowania i skierowanie Maksymiliana F. do zamkniętego zakładu psychiatrycznego, toczyła się z wyłączeniem jawności.
W środę 26 listopada 2025r. sąd przesłuchał biegłych. Orzekli oni, że mężczyzna podejrzany o zabójstwo dwóch policjantów we Wrocławiu w grudniu 2023 r. był w chwili popełnienia zbrodni niepoczytalny.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i umorzył postępowanie. Zdecydował, że mężczyzna zostanie skierowany do zamkniętego zakładu psychiatrycznego.
"Zdolność pokierowania swoim postępowaniem była zniesiona"
Śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa prowadził Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Śledczy po zapoznaniu się z opinią zespołu biegłych z Kliniki Psychiatrii Sądowej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, a wcześniej z opinią biegłych ze Szpitala Psychiatrycznego przy Areszcie Śledczym w Szczecinie, skierowali do sądu wniosek o umorzenie postępowania w sprawie Maksymiliana F.
"Z opinii zespołu biegłych jednoznacznie wynika, że w czasie zarzucanych mu czynów z powodu objawów głęboko zaburzonej osobowości zdolność pokierowania swoim postępowaniem przez Maksymiliana F. była wówczas zniesiona" - poinformowała wcześniej prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej.
Wszyscy powołani przez prokuraturę biegli stwierdzili, że mężczyzna wymaga umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym o maksymalnym stopniu zabezpieczenia. I o taki środek zabezpieczający śledczy wystąpili do wrocławskiego sądu.
Prokuratura powołuje się na art. 31 par. 1 Kodeksu karnego. Mówi on, że osoba, która z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych nie może rozpoznać znaczenia swojego czynu w czasie jego popełnienia nie popełnia przestępstwa.
Oddał dwa strzały do policjantów i uciekł
Do zdarzenia we Wrocławiu doszło 1 grudnia 2023 r. Ofiarami byli dwaj funkcjonariusze Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna. Zostali postrzeleni przez Maksymiliana F. w momencie przewożenia go nieoznakowanym radiowozem do zakładu karnego. Miał tam odbyć karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
Jak relacjonują śledczy, Maksymilian F. w trakcie zatrzymania miał przewieszoną przez ramię kaburę, a w niej rewolwer na kapiszony. Była to broń czarnoprochowa. Policjanci jej jednak nie zauważyli. Wykorzystując to, oddał dwa strzały do siedzących z przodu funkcjonariuszy i uciekł z miejsca.
Został zatrzymany po kilkunastu godzinach z bronią w ręku. Obaj postrzeleni policjanci zmarli kilka dni później."
- poinformował portal TVN 24
Film podglądowy - materiał TVP Info o zabójstwie wrocławskich policjantów: #śmierć #KMPWrocław #Wrocław #KWPWrocław #strzelanina #policjant #policjanci #PolskaPolicja #prokuratura #ProkuraturaKrajowa
Prokuratura Okręgowa w Warszawie po wielomiesięcznym śledztwie ustaliła, że zabójcą młodej księgowej Izabeli R.-H. jest obywatel Republiki Białorusi – Eryk Piatrou s. Victora.
Poszukiwany Eryk Piatrou fot.: Prokuratura Okręgowa w Warszawie
Do zabójstwa Izabeli R.-H doszło w dniu 16 października 2023 r. w Warszawie w Hotelu na warszawskiej Woli. Kobieta była poszukiwana jako zaginiona od dnia 13 października 2023 r. Jej ciało zostało odnalezione w hotelowym pokoju w dniu 18 października 2023 r. Na podstawie opinii biegłych ustalono, że kobieta zmarła na skutek ucisku pętli na narządy szyi w mechanizmie zadzierzgnięcia co skutkowało uduszeniem gwałtownym. Śledztwo wykazało, że kobieta przebywała w hotelu na spotkaniu biznesowym, a zabójstwo mogło mieć podłoże seksualne.
W przedmiotowej sprawie wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutu zabójstwa obywatelowi Republiki Białorusi – Erykowi Piatrou s. Victora. Jak ustalono sprawca zaraz po dokonaniu zabójstwa opuścił teren RP i aktualnie może znajdować się na terenie Białorusi. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego. Za podejrzanym wydano list gończy. Czyn zarzucany podejrzanemu zagrożony jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 10 lat albo karą dożywotniego pozbawienia wolności.
Każdy, kto wie o miejscu pobytu podejrzanego Eryka Piatrou, winien poinformować o tym najbliższą jednostkę Policji. Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności, kto sprawcę ukrywa, tworzy fałszywe dowody, zaciera ślady przestępstwa, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5." - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie
fot.: Prokuratura Okręgowa w Warszawie
Ostrzega się, że ukrywanie poszukiwanego lub pomaganie mu w ucieczce grozi karą pozbawienia wolności do 5 lat (art. 239 KK)