"Na pierwszej linii - magazyn o służbach mundurowych w Polsce"
Strona na której poczytasz o polskich służbach mundurowych, lotnictwie, sprawach Polski, ale nie tylko!
Tematy udostępnianie są silnie związane z funkcjonariuszami i służbami mundurowymi służących "Na pierwszej linii" frontu.
Znajdziesz tu głównie artykułu dotyczące najważniejszych spraw Polskich służb o tematyce tj. modernizacja służb ratowniczych i mundurowych, najciekawsze akcje itp.
ZAKAZ kopiowania materiałów publikowanych w tym artykule w całości lub we fragmentach bez zgody autora. Dotyczy to zwłaszcza administratora strony "Pojazdy Służb Mundurowych", który udostępnia treść naszych publikacji / opracowań tekstów jako własną twórczość.
Prokurator z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu i wielkopolscy śledczy z Archiwum X doprowadzili do rozwiązania dwóch niewykrytych morderstw z 2012 i 2013 roku. Ich ofiarami były dwie starsze kobiety. Podejrzana o ich zabójstwa Małgorzata R. została aresztowana.
zdj. podglądowe: Radiowóz "drogówki" z poznańskiej policji.
Ciało 81 letniej mieszkanki poznańskiego osiedla Wichrowe Wzgórze, w czerwcu 2012 roku odkryli krewni. Kobieta mieszkała w wieżowcu na XIV piętrze. Jej mieszkanie było zamknięte, nie nosiło śladów plądrowania. Pokrzywdzona miała na ciele liczne rany kłute klatki piersiowej, pleców i szyi. Z jej mieszkania zginęło tysiąc złotych oraz biżuteria.
5 marca 2013 roku w piwnicy jednego z domów położonych w Poznaniu przy ul. Nałęczowskiej, funkcjonariusze wezwani do zgłoszonego włamania, ujawnili zwłoki 82 - letniej kobiety, właścicielki posesji. Drzwi jej domu były otwarte, a w pokojach widoczne były ślady splądrowania. Pokrzywdzona miała liczne rany głowy i klatki piersiowej. Również w tym wypadku z mieszkania zabrano złote precjoza i gotówkę.
Jak ustalili wówczas śledczy obie seniorki, nie spodziewając się ataku ze strony znanej im osoby, zostały przez nią napadnięte od tyłu i brutalnie zamordowane. Kobiety broniły się, na co wskazują mnogie rany o charakterze obronnym. Ponadto napastnik działał wobec nich wyjątkowo okrutnie, zadając ciosy nawet wtedy, gdy leżały powalone przez niego na ziemi. Obie kobiety zmarły śmiercią nagłą i gwałtowną z powodu wstrząsu krwotocznego wywołanego rozległymi obrażeniami ciała.
Pomimo ujawnieniu na miejscu zdarzeń licznych śladów i dowodów obie sprawy umorzono wobec niewykrycia sprawcy przestępstw.
zdj. podglądowe
Kilka miesięcy temu wrócili do niech śledczy z Poznania. Ponownie przeanalizowali zabezpieczony materiał dowodowy, a także zweryfikowali zeznania świadków. Pozwoliło to na ustalenie, że za tymi dwoma brutalnymi zabójstwami stoi jedna osoba. Dostęp do nowych technologii kryminalistycznych, ale przede wszystkim determinacja funkcjonariuszy i prokuratora prowadzących śledztwo skutkowały zatrzymaniem w ubiegłym tygodniu Małgorzaty R. Kobieta znała swoje ofiary, a na jej trop i związek z tymi dwoma zdarzeniami, śledczych doprowadziły pozostawione przez nią ślady biologiczne oraz ten sam modus operandi. Zaatakowała podczas spotkania towarzyskiego i wykorzystując zaufanie pokrzywdzonych, a także ich wiek, stan zdrowia i nieporadność oraz drobną budowę ciała. Dokonując zbrodni posłużyła się w pierwszym wypadku nożem, a w drugim młotkiem i siekierą, zadając ofiarom kilkadziesiąt ciosów.
54 – letnia Małgorzata R. usłyszała zarzut podwójnego zabójstwa, popełnionego ze szczególnym okrucieństwem i w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Dodatkowo podejrzana jest o kradzież mienia pokrzywdzonych.
Nie przyznała się do ich popełnienia. Na wniosek prokuratora została tymczasowo aresztowana na okres 3 miesięcy.
Grozi jej kara dożywotniego więzienia." - poinformowała Prokuratura Okręgowa z Poznania
AKTUALIZACJA - 10.10.2025 :
"
Akt oskarżenia w sprawie dwóch morderstw sprzed kilkunastu laty
Zakończono śledztwo dotyczące zabójstw dwóch seniorek, do których doszło w Poznaniu w 2012 i 2013 roku. Prokurator z poznańskiej Prokuratury Okręgowej skierował w tej sprawie akt oskarżenia przeciwko 55 - letniej Małgorzacie R. Grozi jej kara dożywotniego pozbawienia wolności.
zdj. podglądowe
Sprawa ma swój początek w czerwcu 2012 roku, kiedy oskarżona przyszła z wizytą do znajomej Janiny, mającej w chwili zabójstwa 81 lat. Powodem wizyty Małgorzaty R. były obchodzone przez pokrzywdzoną urodziny. Podczas spotkania, kobiety wypiły razem herbatę, a następnie oskarżona zaatakowała niespodziewającą się niczego staruszkę, zadając jej kilkadziesiąt ciosów narzędziem ostrokończystym, ostrokrawędzistym oraz narzędziem tępokrawędzistym. Po dokonaniu zbrodni, Małgorzata R. zabrała z domu zamordowanej co najmniej 1000 zł oraz dwa złote pierścionki i naszyjnik.
Dziewięć miesięcy później, w marcu 2013 roku, studentka wynajmująca pokój w domu w Poznaniu przy ul. Nałęczowskiej, powiadomiła policję o prawdopodobnym włamaniu. Drzwi do domu były otwarte, a wewnątrz widoczne były ślady plądrowania. Podczas prowadzonych czynności, policjanci otworzyli drzwi do piwnicy, gdzie na schodach do niej prowadzących odkryli ciało zamordowanej 82 - latki. Kobieta była ciotką Małgorzaty R. Śledczy po przeprowadzeniu badań ustalili, że wyżej wymieniona spotkała się z ciotką aby wyjaśnić sytuację pożyczonych pieniędzy. Następnie oskarżona, niczego niespodziewającej się staruszce, zadała ciosy młotkiem oraz siekierą. Przed wyjściem z domu ciotki, Małgorzata R. zabrała co najmniej 1000 zł oraz złota biżuterię.
Pomimo ujawnieniu na miejscu zdarzeń licznych śladów i dowodów obie sprawy wówczas umorzono.
zdj. podglądowe
Kilkanaście miesięcy temu wrócili do nich policjanci z wielkopolskiego Archiwum X. Wspólnie z prokuratorem z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu ponownie przeanalizowali zabezpieczone dowody, a także zweryfikowali zeznania świadków. Pozwoliło to na ustalenie, że za tymi dwoma brutalnymi zabójstwami stoi jedna osoba. Dostęp do nowych technologii kryminalistycznych, ale przede wszystkim determinacja funkcjonariuszy i prokuratora prowadzących śledztwo skutkowały zatrzymaniem w listopadzie ub.r. Małgorzaty R. Kobieta znała swoje ofiary, a na jej trop i związek z tymi dwoma zdarzeniami, śledczych doprowadziły pozostawione przez nią ślady biologiczne oraz ten sam modus operandi. Zaatakowała podczas spotkania towarzyskiego i wykorzystując zaufanie pokrzywdzonych, a także ich wiek, stan zdrowia i nieporadność oraz drobną budowę ciała. Dokonując zbrodni posłużyła się w pierwszym wypadku nożem, a w drugim młotkiem i siekierą, zadając ofiarom kilkadziesiąt ciosów.
55 – letnia dziś Małgorzata R. odpowie przed sądem za dwa zabójstwa, popełnione ze szczególnym okrucieństwem i w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, a także kradzież pieniędzy i biżuterii należących do pokrzywdzonych.
Oskarżona początkowo nie przyznawała się do popełnienia zarzucanych jej czynów. Przy ponownym przesłuchaniu oświadczyła, że to zrobiła.
Od dnia zatrzymania przebywa w areszcie śledczym. Grozi jej kara dożywotniego więzienia."
- poinformowała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu
AKTUALIZACJA - 27.05.2026r.:
"
Skuteczna apelacja prokuratora w sprawie zabójstwa dwóch seniorek
2 kwietnia 2026 roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu skazał prawomocnie Małgorzatę R. na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Kobieta była oskarżona przez prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu o dwa zabójstwa popełnione w 2012 i 2013 roku. Orzeczenie Sądu odwoławczego te efekt apelacji złożonej przez oskarżyciela.
Prokurator z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu oskarżył Małgorzatę R. o dokonanie dwóch zabójstw. Ich ofiarami były seniorki z Poznania. Pierwsza z nich została zabita 22 czerwca 2012 roku, druga 5 marca 2013 roku. Kobiety zostały zaatakowane przez oskarżoną znienacka, a następnie w sposób brutalny pozbawione życia. W pierwszym zdarzeniu Małgorzata R. użyła narzędzia ostrokończystego i ostrokrawędzistego. Druga z ofiar zginęła od ciosów zadanych jej młotkiem i innym ostrym narzędziem. Pokrzywdzone znały oskarżoną. Sprawa tych zbrodni została wyjaśniona po latach (...).
Za popełnienie tych morderstw Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał Małgorzatę R. na karę łączną 30 lat pozbawienia wolności.
Prokurator uznając ten wyrok za niesłuszny, złożył apelację.
2 kwietnia 2026 roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu uwzględnił argumenty przywołane w jej treści i zmienił zaskarżony wyrok, wymierzając oskarżonej karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Jest to kolejna sprawa z kategorii Archiwum X, która doczekała się prawomocnego wyroku skazującego."
- informację przekazała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu
Nowoczesny sprzęt do wykrywania sprawców przestępstw w Poznaniu!
Warto nadmienić dodatkowo, że Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu w ostatnim czasie dokonała zakupu specjalistycznych pojazdów typu "Ambulans Kryminalistyczny. Pojazdy tego typu służą w Policji jako mobilne biura / laboratoria w których policjanci transportują sprzęt kryminalistyczny używany podczas pracy na miejscu najpoważniejszych zbrodni. W pojazdach dodatkowo mogą sporządzać dokumentację śledczą i wiele innych czynności. Szczegóły na temat zakupu tychże specjalistycznych pojazdów w poniższym tekście: - Policja podpisała umowę na zakup "Ambulansów Kryminalistycznych" w trybie "z wolnej ręki". Ile i za ile? - szczegóły
Źródło informacji: - materiały źródłowe oraz opracowanie własne - https://www.gov.pl/web/po-poznan/skuteczna-apelacja-prokuratora-w-sprawie-zabojstwa-dwoch-seniorek - https://www.gov.pl/web/po-poznan/akt-oskarzenia-w-sprawie-dwoch-morderstw-sprzed-kilkunastu-laty
Skradziony Defibrylator błyskawicznie został odnaleziony
Defibrylator to bezcenne urządzenie ratujące ludzkie życie. Urządzone AED zostało skradzione w nocy 14 grudnia 2024 r. z budynku dworca PKP w Czerwonaku. Policjanci Komisariatu Policji w Czerwonaku błyskawicznie ustalili sprawcę tego czynu, a co najważniejsze odzyskali urządzenie AED, które szybko wróciło na swoje miejsce. W rozwikłaniu tej sprawy pomógł im gminny monitoring. Sprawcą tej kradzieży okazał się 33-letni mieszkaniec Niemiec, który za popełnione przestępstwo odpowie przez Sądem. Dziś (*red: 2 stycznia 2024r.) Komendant naszej jednostki st. asp. Przemysław Galasiński przekazał odzyskane mienie Wójtowi Gminy Czerwonak Marcinowi Wojtkowiakowi, przywracając tym samym niezbędny sprzęt ratowniczy na swoje miejsce." - poinformował Komisariat Policji z Czerwonaka
zdj. podglądowe: Funkcjonariusze OPP w Poznaniu uzbrojeni w strzelby gładkolufowe.
"Dzięki objęciu funkcjonariuszy – Członków Związku ochroną prawną przez ZW NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego policjanci OPP w Poznaniu zostali uniewinnieni po głośnym zdarzeniu w dniu 3 czerwca 2021 roku z użyciem przez funkcjonariuszy broni służbowej wobec osoby chorej psychicznie na ul. Gorzysława w Poznaniu.
NSZZ Policjantów pokrył koszty zastępstwa procesowego oraz koszt prywatnej opinii biegłego wynoszące kilkanaście tysięcy złotych. W tej sprawie również Komendant Wojewódzki Policji stanął na wysokości zadania i wsparł finansowo funkcjonariuszy.
To pokazuje, że Związek i strona służbowa mogą być skuteczne w zakresie ochrony prawnej swoich funkcjonariuszy, jednocześnie Członków Związku.
To tak dla malkontentów i krytykantów.
Słowa podziękowania należą się mecenasom: Leszkowi Cieślakowi oraz Andrzejowi Kołaczkiewiczowi, których argumentacja została przyjęta przez sąd." - poinformował w komunikacie NIEZALEŻNEGO SAMORZĄDNEGO ZWIĄZKU ZAWODOWEGO POLICJANTÓW WOJEWÓDZTWA WIELKOPOLSKIEGO
Mężczyzna do którego strzelali policjanci, wg. ich relacji miał zachowywać się agresywnie, miał rzekomo także grozić im śmiercią. Z powodu choroby psychicznej postrzelonego mężczyzny, prokuratura zdecydowała się w stosunku do niego umorzyć postępowanie.
W kierunku mężczyzny oddano 17 strzałów, z czego w pobudzonego, chorego psychicznie mężczyznę trafiło tylko kilka.
W świetle polskiego prawa, osoby chore psychicznie są właściwie bezkarne. Prokuraturze łatwiej jest gnębić i oskarżać policjantów broniących nas przed psychicznie chorymi, nierzadko agresywnymi osobami.
AKTUALIZACJA - 4.12.2025r.:
Ponowny proces przeciwko Policjantom!
POLICJANCI PRAWOMOCNIE UNIEWINNIENI!!!
"SKUTECZNA OCHRONA PRAWNA TO FAKT. POLICJANCI UNIEWINNIENI. Po czterech latach od dramatycznej interwencji w Poznaniu Sąd Apelacyjny potwierdził jednoznacznie – trzej funkcjonariusze działali zgodnie z prawem, broniąc własnego życia. Wyrok jest prawomocny.
Przypomnijmy. Policjanci zostali skierowani do zakrwawionego mężczyzny z objawami schizofrenii, który miał mieć przy sobie nóż i groził pozbawieniem życia zarówno sobie, jak i funkcjonariuszom. W pewnym momencie mężczyzna ruszył w ich stronę, krzycząc, że „zabierze ich do Boga”. Decyzję o użyciu broni musieli podjąć w sekundy.
Sędzia Piotr Michalski podkreślił dziś jasno: „Policjant ma prawo się bronić. Jest osobą nietykalną, jeśli działa zgodnie z prawem. A ci policjanci działali zgodnie z prawem.”
Oddano 17 strzałów – cztery trafiły napastnika. Gdyby nie interwencja funkcjonariuszy, mężczyzna prawdopodobnie nie przeżyłby, bo najpoważniejsze były rany, które zadał sobie sam.
NSZZ Policjantów i Fundusz Ochrony Prawnej – od pierwszego dnia z funkcjonariuszami Od początku tej sprawy Zarząd Wojewódzki NSZZP woj. wielkopolskiego zapewnił policjantom pełną obsługę prawną, finansując: ✔ koszty zastępstwa procesowego, ✔ prywatną opinię biegłego, ✔ bieżące wsparcie prawne i organizacyjne. Wsparcia udzielił również ówczesny Komendant Wojewódzki Policji.
Dziś możemy powiedzieć wprost: To była walka o ich dobre imię. I była to walka wygrana. Policjant nie może zostawać sam. Każdy funkcjonariusz podejmujący interwencję musi wiedzieć, że gdy przyjdzie mu stanąć przed sądem, prokuratorem lub opinią publiczną – związek stoi za nim murem. Bo w służbie błędów ocenia się zza biurka. Decyzje podejmujemy w stresie, w sekundach, często ryzykując życie. Obrona policjantów to obowiązek – moralny i środowiskowy. NSZZP i Fundusz Ochrony Prawnej to realna tarcza, nie deklaracja.
Dołącz do Funduszu Ochrony Prawnej Nie czekaj, aż problem pojawi się jutro. Wstąpienie jest proste – wystarczy kontakt z Zarządem Terenowym lub Wojewódzkim. FOP to: -pomoc adwokacka w sprawach karnych i dyscyplinarnych, -wsparcie finansowe i eksperckie, -bezpieczeństwo prawne dla każdego policjanta.
Dziś po latach udowodniono niewinność. Ale kluczowe było to, że nie byli sami. Jesteśmy i będziemy z tymi, którzy stoją na pierwszej linii, niosąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo Polaków." - poinformował w komunikacie NIEZALEŻNEGO SAMORZĄDNEGO ZWIĄZKU ZAWODOWEGO POLICJANTÓW WOJEWÓDZTWA WIELKOPOLSKIEGO
Relacja mediów z miejsca strzelaniny - (film z ograniczeniem wiekowym):
Nadmierna ilość wypitego alkoholu wiąże się z pobytem w Ośrodku dla Osób Nietrzeźwych. W minionym roku strażnicy Referatu Interwencyjno - Drogowego aż 1452 razy byli wzywani do osób, które z powodu upojenia alkoholowego wymagały udzielenia pomocy. Prawie zawsze wzywany był zespół ratownictwa medycznego (ZRM).
Spożywanie alkoholu w miejscach objętych zakazem, a może bardziej nawet zachowanie pijących alkohol, bądź zażywających inne środki o podobnym działaniu, było powodem licznych zgłoszeń mieszkańców, a tym samym podejmowanych interwencji. Zaczepianie przechodniów, niewybredne słownictwo, zanieczyszczanie miejsc publicznych i wiele innych negatywnych zachowań osób pijących alkohol powoduje coraz większy brak tolerancji ze strony mieszkańców.
W 2023 roku, strażnicy interweniowali 3 231 razy i ukarali mandatami 1606 osób, które spożywały alkohol w miejscach zabronionych (141 osób pouczono a w 26 przypadkach skierowano do Sądu wnioski o ukaranie).
Są także sytuacje szczególne, które wymagają natychmiastowej reakcji - jest to upojenie alkoholowe. Osoby, które przesadzą z ilością wypitego alkoholu zasypiają praktycznie wszędzie, niezależnie od pory roku i miejsca, w którym się znajdują. Na ławce w parku, pod wiatą przystankową, a nawet na chodniku czy w windzie dworca kolejowego - wszędzie tam z pomocą przychodzą strażnicy Referatu Interwencyjno - Drogowego.
Interweniujący funkcjonariusze są w stałym kontakcie z dyżurnym Straży Miejskiej, decydują o konieczności wezwania zespołu ratownictwa medycznego, a przed przybyciem karetki - udzielają pijanemu pierwszej pomocy przedmedycznej. Transport pijanego do ODON jest możliwy dopiero po uzyskaniu zgody na transport.
W minionym roku strażnicy Referatu Interwencyjno - Drogowego 1452 osoby przekazali do ODON-u. Z liczby tej, aż 1235 razy interwencje dotyczyły osób będących w kryzysie bezdomności. W 59 przypadkach stan zdrowia bezdomnych nie pozwalał na transport do ODON-u, decyzją ZRM wszyscy zostali zabrani do szpitali.
Referat Interwencyjno-Drogowy dysponuje dwoma pojazdami przystosowanymi do transportu osób nietrzeźwych. Strażnicy obsługujący te pojazdy pracuję cały tydzień w systemie 3- zmianowym." - poinformowała w podsumowaniu, komunikacie Straż Miejska Miasta Poznania
WAŻNE - Zobacz także:- RPO chce zalegalizować żebractwo i pisze w tej sprawie do Min. Sprawiedliwości! - szczegóły
Prokuratura Krajowa | Ziobro polecił umorzyć śledztwo ws. rodziny która broniła się przed włamywaczem w Poznaniu. Prokurator z Poznania stracił stanowisko. - szczegóły
" Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro polecił umorzyć śledztwo, w ramach którego zarzuty przedstawiono członkom rodziny odpierającym atak napastnika
Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro polecił umorzyć śledztwo prowadzone przeciwko członkom rodziny napadniętej na terenie własnej posesji w Poznaniu. Analiza przeprowadzona w Prokuraturze Krajowej wykazała, że dwie z napadniętych osób działały w granicach obrony koniecznej, zaś działanie trzeciej nie zawierało żadnych znamion czynu zabronionego. - Działanie prokuratury i policji w tej sprawie uważam za błędne, piętnujące niepotrzebnie osoby napadnięte – stwierdził Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej w siedzibie Prokuratury Krajowej.
Postępowanie przeciwko
Śledztwo prowadzone w tej sprawie dotyczyło wydarzeń z 29 września 2022 roku, kiedy to w godzinach wieczornych mieszkańcy domu przy ul. Obozowej w Poznaniu zostali zaatakowani przez agresywnego mężczyznę, który przedostał się na teren ich posesji. Rodzina była zmuszona do odpierania ataku na swoje życie i zdrowie. W wyniku odniesionych obrażeń napastnik zmarł.
Napadnięte osoby usłyszały zarzuty udziału w bójce ze skutkiem śmiertelnym, a dwie z nich – matka i jej nastoletni syn – dodatkowo zarzuty użycia niebezpiecznego narzędzia. W przypadku syna był to kij bejsbolowy, zaś w przypadku matki – nóż.
Analiza Prokuratury Krajowej
Podjęte w śledztwie kroki procesowe zostały niezwłocznie przeanalizowane w Prokuraturze Krajowej. Badanie to wykazało, że postawienie członkom rodziny zarzutów było niezasadne. Osoby te były ofiarami bezprawnej, brutalnej napaści i powinny być przesłuchane w charakterze świadków.
Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro podkreślił na konferencji prasowej, że podjęte przez rodzinę środki były wręcz książkowym przykładem obrony koniecznej. – Mimo to ludzie ci usłyszeli zarzuty kryminalne, zostali siłą rzeczy napiętnowani jako podejrzani, a nawet zobowiązano ich w ramach środków zapobiegawczych do stawienia się 3 razy w tygodniu na komisariacie policji – stwierdził. Takie działania Prokurator Generalny ocenił jako niezrozumiałe w świetle materiału dowodowego.
Dyrektor Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej prokurator Tomasz Szafrański zwrócił uwagę, że rażącym błędem policji i prokuratury było zupełne pominięcie badania zagadnienia obrony koniecznej.
Działanie w granicach obrony koniecznej
Wszystkie czynności podjęte przez nastolatka miały wyłącznie na celu odparcie bezprawnego, bezpośredniego zamachu na życie i zdrowie jego i jego rodziny. Atakujący – który miał 1,9 promila alkoholu we krwi – znacznie przewyższał swoją ofiarę siłą fizyczną. Kobieta zareagowała widząc, jak napastnik dusi i bije po twarzy jej syna, zachowując się przy tym irracjonalnie. Bojąc się o życie swojego dziecka, zadając napastnikowi cios, odpierała bezpośredni, bezprawny atak. Co więcej, w przypadku starszego mężczyzny, dziadka nastolatka brak jest dowodów, że brał aktywny udział w zdarzeniu. Wręcz przeciwnie, z materiału dowodowego wynika, że to on został zaatakowany przez napastnika. Śledztwo przeciwko niemu zostanie zatem umorzone, ponieważ w jego zachowaniu brak było znamion czynu zabronionego.
Konsekwencje dyscyplinarne
Wobec takich okoliczności Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro polecił umorzyć to postępowanie. Zapowiedział też wyciągnięcie wniosków w ramach postępowania służbowego, które zostało zainicjowane oraz w ramach decyzji personalnych związanych z odwołaniem szefa Prokuratury Rejonowej Poznań – Grunwald w Poznaniu. " - poinformowała Prokuratura Krajowa
***
POZNAŃ | Rodzina która broniła się przed bandytą - włamywaczem, jednak usłyszała zarzuty. W ich obronie stanął Ziobro. - szczegóły
***
4.10.2022
Jak podają ogólnopolskie media, rodzina z Poznania która została napadnięta przez włamywacza Macieja U. została oskarżona o pobicie ze skutkiem śmiertelnym bandyty.
Dramatyczny napad bandyty miał miejsce 29 września 2022r. W domu była rodzina - matka, syn oraz jeszcze jedna osoba. Wezwali policję i poszli za hałasem sprawdzić, co się stało. Wtedy jeden z domowników, który był w środku, został zaatakowany przez bandytę. Mężczyźnie miał ruszyć na pomoc nastolatek, ale został obezwładniony przez włamywacza. Ten dusił nastolatka. Wtedy matka chłopca dźgnęła napastnika nożem.
Bandyta uciekając wykrwawił się. Pomocy udzieliła mu załoga ambulansu sanitarnego, która akurat przejeżdżała w pobliżu, następnie ta wezwała Zespół Ratownictwa Medycznego - który przetransportował bandytę do szpitala, gdzie krótko później zmarł.
Podczas konferencji 5 października 2022r. Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro poinformował, że objął tą sprawę specjalnym nadzorem Prokuratury Krajowej. Dodał także, że jeśli okaże się że broniący domownicy nie przekroczyli granic obrony koniecznej - dopilnuje by wszyscy odpowiedzialni za postawienie zarzutów ofiarom napaści poniesli konsekwencje.
Jestem zwolennikiem szerokiego prawa do obrony koniecznej – podkreślił minister Ziobro.
Początkowo media opierając się na wypowiedziach Policji informowały, że śledztwo zostanie umorzone. Prokurator jednak zmienił zdanie.
POZNAŃ | Opublikowano nagranie z monitoringu na którym widać jak "ratownicy" prywatnej firmy porzucili mężczyznę na górze piachu. Prokuratura rozpoczyna śledztwo! - FILM, szczegóły
Jest nowe, bulwersujące nagranie, na którym zespół karetki porzuca bezdomnego na górze piachu i jest milczenie dwóch zamieszanych w tę sprawę instytucji.. A pod nadzorem prokuratury toczy się już śledztwo w sprawie narażenia mężczyzny na utratę życia lub zdrowia. - czytamy w artykule redaktora Krzysztofa Czuba z poznańskiej telewizji WTK
Film ze zdarzenia:
***
POZNAŃ | "Ratownicy" prywatnej firmy porzucili mężczyznę. "To jest szok. Potraktowali go jak śmiecia". - Reportaż telewizji WTK
***
29.06.2022
" "To jest szok. Potraktowali go jak śmiecia". Bezdomny porzucony przy drodze przez załogę karetki
Leżał przez kilka godzin, porzucony na chodniku, przy przypadkowej posesji. A dopiero co wypisano go ze szpitala. Taka sytuacja spotkała pana Władysława, starszego, bezdomnego mężczyznę. Zespół transportu medycznego porzucił go przy posesji na Morasku, a nie odwiózł go na działkę, gdzie pan Władysław tymczasowo mieszka. Firma, która odwiozła mężczyznę zasłania się jednak zleceniem od szpitala. Bezdomnego mężczyznę dopiero po kilku godzinach odnalazł jego opiekun." - informuje telewizja WTK, autor: Krzysztof Czub
*** OSTATNIA AKTUALIZACJA Z DNIA - 7.02.2025 *** - (aktualizacja i film poniżej)
zdj. podglądowe
*** POZNAŃ | Policjant i bandyta ranni w strzelaninie na Rondzie Śródka. - FILM, szczegóły *** maj 2022 "W niedzielę wieczorem policjanci postrzelili i obezwładnili mężczyznę, który wcześniej użył broni wobec funkcjonariuszy.
Policjanci zostali wezwani na interwencję na Rondzie Śródka w Poznaniu. Według zgłoszenia jakiś mężczyzna miał w tym rejonie zaczepiać kobiety. Patrol, który przyjechał na miejsce wytypował mężczyznę do legitymowania. Podczas interwencji mężczyzna wyjął broń i strzelił z niej do obojga policjantów. Jeden z funkcjonariuszy także użył broni. Postrzelony w nogi i rękę napastnik został obezwładniony.
Jeden z funkcjonariuszy postrzelony przez napastnika w brzuch i rękę trafił do szpitala. Od wczorajszego wieczora zabezpieczamy ślady, zbieramy informacje, badamy przebieg całego incydentu. O zdarzeniu poinformowaliśmy prokuraturę." - przekazała w komunikacie Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu
Godz.: 13:00 - ruch na Rondzie odbywa się płynnie. Z informacji przekazywanych przez media wynika, że postrzelony bandyta był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej, został z niej jednak sukcesywnie wybudzony.
Reportaż telewizji WTK na temat zdarzenia:
Nasz autorski reportaż filmowy z miejsca zdarzenia po 2 dniach od strzelaniny:
AKTUALIZACJA Z DNIA 7.02.2025r.:
ZAOSTRZONY WYROK ZA STRZELANIE DO POLICJANTÓW
5 lutego 2025r. po blisko trzech latach od zdarzenia, Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał wyrok ws. usiłowania zabójstwa Policjantów na Rondzie Śródka w Poznaniu. Sąd podwyższył oskarżonemu bandycie (bo tak można nazywać osobę skazaną prawomocnym wyrokiem, zwłaszcza za tak poważne przestępstwo) karę z 9 do 12 lat więzienia. Rodzina zarzuca jednak Policji niedopełnienie obowiązków, co ciekawe chciałaby aby w przyszłości skazany bandyta nie mógł mieć dostępu do broni czarnoprochowej.
"(…)Sąd przypomniał dziś, że biegli psychiatrzy w toku postępowania wykluczyli, by Krzysztof J. był w chwili zdarzenia niepoczytalny w stopniu znacznym. Przypomniał też, że sposób prowadzenia interwencji przez funkcjonariuszy był przedmiotem osobnych postępowań, rozwiązanych z korzyścią dla policjantów.
Krzysztof J. będzie musiał wypłacić pokrzywdzonym policjantom odszkodowania w wysokości kolejno 50 i 30 tys. zł. Ryzyko, że prowadzona przez mundurowych interwencja może obrać tak niebezpieczny kierunek to codzienność służby w policji.
Niejednokrotnie funkcjonariusze muszą zmagać się z agresją, czy nawet sytuacjami, w których napastnik usiłuje wykorzystać przeciw nim broń. Dlatego według rządu potrzebne są każde działania pomagające i zachęcające policjantów do pozostania w służbie. (…)" - poinformował portal TVP 3 Poznań
Szczegóły z rozprawy, w relacji filmowej poznańskiej telewizji WTK:
"Przerażająca zbrodnia w Swarzędzu pod Poznaniem (woj. wielkopolskie). 38-letni Mariusz W. udusił swoją 7-letnią córeczkę Polę, a potem sam popełnił samobójstwo. Mężczyzna był w trakcie rozwodu z mamą dziewczynki. Wcześniej został skazany za znęcanie się nad żoną.
Tego feralnego dnia, gdy wydarzyła się tragedia w Swarzędzu, Sandra W. miała swoją córkę Polę odebrać z przedszkola. Opiekę nad dziewczynką dzieliła ze swoim mężem, z którym była w trakcie rozwodu. W ich małżeństwie już od dawna nie działo się dobrze. Cztery lata temu kobieta złożyła zawiadomienie, że Mariusz W. znęca się nad nią fizycznie i psychicznie. Sprawa w sądzie zakończyła się wyrokiem. - Mężczyzna miał między innymi zakaz zbliżania się do swojej żony, ale nie był pozbawiony praw rodzicielskich - tłumaczy Super Expressowi Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Dlatego para, mimo że była w separacji, wspólnie wychowywała córkę i to w opiece naprzemiennej. - Dziewczynka raz była u mamy, raz u taty - mówi Wawrzyniak. W dniu koszmaru, Sandra W. miała odebrać Polę z przedszkola popołudniu. Dziewczynka wcześniej była na weekend u taty.
Koszmar w Swarzędzu. Zwłoki ojca i córeczki w mieszkaniu
Sąsiedzi nawet widzieli, jak ojciec niósł dla córeczki tort urodzinowy. Niestety, gdy Sandra W. zjawiła się pod placówką, tam okazało się, że dziewczynka nie dotarła do przedszkola. Kobieta pojechała do mieszkania męża. Niestety - pukała, waliła do drzwi, ale nikt jej nie otwierał. Przerażona poprosiła sąsiadów o pomoc, mówiąc, że czuje, że stało się coś złego. Gdy przyjechała policja, na jaw wyszła okrutna prawda. - Gdy policjanci weszli do środka, okazało się, że zarówno mężczyzna, jak i dziewczynka nie żyją - mówi Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji. Ojciec udusił Polę, a potem sam wymierzył sobie sprawiedliwość i się powiesił.
Łukasz Wawrzyniak informuje, że chociaż śledczy cały czas pracują nad sprawą, według wstępnych ustaleń doszło do rozszerzonego samobójstwa. Pod drzwiami bloku, w którym od kilku miesięcy mieszkał Mariusz W. Mama dziewczynki postawiła maskotkę i znicz, na którym napis łamie serca na milion drobnych kawałków: „Kochamy, pamiętamy. Mama”. W najbliższy czwartek (5.04.2022) zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Rodzinie i bliskim składamy wyrazy współczucia." - informuje Super Express
***
Swarzędz k. Poznania | W mieszkaniu ujawniono zwłoki ojca i 7-letniego dziecka, służby rozpoczynają śledztwo. - szczegóły
***
04.04.2022
"Tragiczne doniesienia ze Swarzędza (woj. wielkopolskie). W jednym z mieszkań znaleziono zwłoki mężczyzny i jego 7-letniej córki. Na miejscu pracują policjanci i prokurator, którzy wyjaśniają przyczynę ich śmierci.
Do makabrycznego odkrycia doszło w poniedziałek (4 kwietnia), około godz. 15:00. W mieszkaniu przy ul. Raczyńskiego w Swarzędzu znaleziono zwłoki dwóch osób: dorosłego mężczyzny oraz jego córki! - Policjanci około godziny 15 poprosili strażaków o pomoc przy otworzeniu drzwi. Były tam zwłoki mężczyzny oraz jego 7-letniej córki - mówi w rozmowie z "Super Expressem" mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. Na miejscu cały czas pracują policjanci. - Trwają oględziny ekspertów. Równolegle grupa kryminalna i dochodzeniowa docierają do rodziny, znajomych oraz sąsiadów, aby ustalić, co tam się wydarzyło - dodaje mł. insp. Borowiak. (...)" - informuje poznański dział Super Expresu
Zdjęcie ze zdarzenia. Poznań ul. Małachowskiego (Zawady) 9.12.2021 12:25
***
9.12.2021
Dziś (9.12.2021r.) około godz.: 12:15 na ul. Małachowskiego (dzielnica Zawady) w Poznaniu, w jednym z dyskontów spożywczych doszło do niebezpiecznego zdarzenia.
5-ciu policjantów w dwóch radiowozach "alarmowo" dotarli na msc. zdarzenia. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w sklepie mogło dojść do napadu. W wyniku zdarzenia policjanci zatrzymali jednego mężczyznę.
W interwencji brał także udział patrol interwencyjny ochrony sklepu.
Strona na której poczytasz o polskich służbach mundurowych, lotnictwie, sprawach Polski, ale nie tylko! Znajdziesz tu głównie artykułu dotyczące najważniejszych spraw Polskich służb o tematyce tj. modernizacja służb, najciekawsze akcje itp.
Jeśli chodzi o Poznań i Wielkopolskę to publikujemy informacje o wypadkach, relację z akcji służb czy nowych zakupach sprzętu. Podobnie wygląda to jeśli chodzi o wydarzenia ogólnokrajowe.
Od zawsze tworzymy posty tak by były one dla Was atrakcyjne, jeśli chodzi o treść, zdjęcia czy filmy.
Zderzenie tramwajów na Starołęce. Motorniczy z zarzutami.
Mężczyzna nie przyznaje się do winy.
Do zderzenia tramwajów przy rondzie Starołęka doszło 5 sierpnia. Tramwaj linii nr 12 z dużą prędkością wjechał w stojącą na przystanku "siódemkę". W wyniku wypadku ucierpiało 31 osób, w tym dwie były ciężko ranne. Do szpitali trafiło 29 osób. Prokuratura Rejonowa Poznań - Nowe Miasto wszczęła śledztwo pod kątem katastrofy w ruchu lądowym. Zabezpieczono m.in. zapisy rejestratorów z tramwajów uczestniczących w wypadku oraz monitoringi z pojazdów.
W listopadzie motorniczy "dwunastki" został przesłuchany. Jak informuje dziś TVN24.pl mężczyzna usłyszał zarzuty.
Ryszard K. usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Oświadczył, że nie pamięta zdarzenia - poinformował w rozmowie z dziennikarzami prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Mężczyzna stracił już dokument uprawniający do prowadzenia tramwajów. To motorniczy z wieloletnim doświadczeniem. W chwili wypadku był trzeźwy. Wstępnie wykluczono też, by stan pojazdu mógł przyczynić się do wypadku. Mężczyźnie grozi 10 lat więzienia.
***
POZNAŃ | Zderzenie dwóch tramwajów, około 31 osób rannych, w akcji 2 śmigłowce LPR, kilka karetek i wozów PSP! - szczegóły
***
AKTUALIZACJA Z DNIA 6.08.2021r.:
MPK w Poznaniu prosi o zgłaszanie się osób poszkodowanych bądź rodzin w ich imieniu celem wypełnienia wniosku o odszkodowanie, szczegóły w poniższym artykule:
"Krótko przed południem na Rondzie Starołęka doszło do zderzenia dwóch tramwajów. Natychmiast na miejscu zdarzenia pojawili się strażacy, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego poznańskiej Komendy.
W pierwszej fazie akcji strażacy spotkali się z 14 osobami poszkodowanymi oraz uwięzionym w kabinie tramwaju motorniczym. Jednak liczba ta systematycznie rosła gdyż co chwilę do strażaków oraz ratowników medycznych zgłaszały się nowe osoby uskarżając się na swój stan zdrowia. Finalnie odnotowano 31 rannych, z czego 29 osób zostało zabranych do szpitala.
Najciężej poszkodane osoby zostały przetransportwane do szpitala za pomocą śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz karetek Pogotowia.
W działaniach uczestniczyło 10 zastępów ratowniczych, Pogotowie Ratunkowe, Policja oraz służby miejskiego przewoźnika.
Przez cały czas trwania działań ratowniczych panowały utrudnienia w ruchu" - poinformowała KM PSP w Poznaniu
Osoby lżej ranne przewożono do szpitala autobusem MPK Poznań w eskorcie Policji i ambulansu Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu:
AKTUALIZACJA Z DNIA 5.08.2021r., godz.: 14:04
"Przed godziną 12 doszło do zderzenia dwóch tramwajów na rondzie Starołęka. W tej chwili jest prowadzona akcja ratunkowa z użyciem śmigłowców LPR. Apelujemy o omijanie miejsca zdarzenia.
Aktualizacja:
Poszkodowanych jest 29 osób w tym: 2 ciężko, 5 średnio, 22 lekko" - poinformował na swoim FB, prezydent Miasta Poznania - Jacek Jaśkowiak.
"Krótko przed południem na Rondzie Starołęka doszło do zderzenia dwóch tramwajów.
Na chwile obecną jest 14 osób poszkodowanych, a jeden z motorniczych jest uwięziony w pojeździe.
W działaniach uczestniczy 9 zastępów ratowniczych, Pogotowie Ratunkowe, Policja oraz służby miejskiego przewoźnika. Ląduje też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Są utrudnienia w ruchu." - poinformowała o godz: 12.06 Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu
Na ten moment w akcji biorą udział już dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i kilka ambulansów.
Zakleszczony motorniczy jest przytomny, ale może mieć poważny uraz kręgosłupa.
Nieoznakowany radiowóz BMW 330i xDrive należący do Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu
"(...)
Policjant jest funkcjonariuszem publicznym. Osoba zatrudniająca się w Policji zmuszona jest do rezygnacji z niektórych praw przysługujących pracownikom zatrudnionym w sektorze prywatnym. Takim przykładem jest chociażby czynność legitymowania i obowiązek podania swojego stopnia służbowego oraz imienia i nazwiska osobie, wobec której wykonuje tę czynność. Dane te policjant powinien podać w sposób umożliwiający ich odnotowanie. Policjant powinien podać przyczynę legitymowania, a na żądanie osoby, wobec której jest prowadzona ta czynność, podaje podstawę prawną podjęcia tej czynności.
Warto wiedzieć: Policjant nieumundurowany przy wykonywaniu czynności legitymowania powinien okazać legitymację służbową, a na żądanie osoby, wobec której podjęto wykonywanie tych uprawnień, okazuje ją w sposób umożliwiający odnotowanie danych w niej zawartych.
Uwaga: Policjant po zakończeniu wykonywania czynności legitymowania powinien poinformować ustnie osobę, wobec której podjęto te czynności, o prawie złożenia do właściwego miejscowo prokuratora zażalenia na sposób przeprowadzenia tych czynności." - informuje na swojej stronie internetowej Komenda Główna Policji
To nie jedyny komunikat informacyjny Policji. Co jakiś czas Komenda Główna Policji publikuje podobne komunikaty, mające na celu edukować społeczeństwo w zakresie swoich praw, ale także i obowiązków.
Niektóre komunikaty dotyczą także wyjaśnienia podstaw prawnych, np. odnośnie używania ŚPB - czyli Środków Przymusu Bezpośredniego, np. broni palnej.
9 kwietnia 2021r. Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu opublikowała komunikat, o tym że pozyskała 20 ze 162 szt. zakupionych radiowozów Volkswagen T6.
"Automatyczne skrzynie biegów, kamery cofania, duża moc silnika to atuty najnowszych radiowozów.
Do Poznania przyjechała pierwsza partia zamówionych nowoczesnych furgonów patrolowych VW T6. To 20 ze 162 pojazdów zakupionych przez KWP w Poznaniu dla jednostek policyjnych w całym kraju. Zakończenie realizacji kontraktu planowane jest na koniec czerwca br.
Dla województwa wielkopolskiego przeznaczonych jest 15 pojazdów. Pozostałe zasilą tabory policyjne w innych regionach Polski. Furgony zostały zakupione z budżetu Policji oraz z Programu Modernizacji Policji.
Przekazane radiowozy to najnowsza wersja VW T6. Samochód jest wyposażony w automatyczną skrzynię biegów, kamerę cofania oraz silnik wysokoprężny o pojemności 2.0 l i mocy 150 KM. Torba medyczna z pełnym wyposażeniem znacznie ułatwi pracę policjantów w terenie. W pojeździe służbę może pełnić 5 policjantów. Ponadto w tylnej części znajduje się przedział dla 2 osób zatrzymanych.
Nowością w oznakowaniu pojazdów jest hasło „Pomagamy i Chronimy” wokół gwiazdy policyjnej na drzwiach pojazdu." - poinformowała na swojej stronie KWP
W związku z tym, że KWP nie poinformowała w swoim komunikacie do jakich jednostek trafią pojazdy postanowiliśmy zapytać Wielkopolską Policję dokąd one trafią. Z uzyskanej odpowiedzi wynika, że furgony trafią do komend tj.:
- KMP Konin,
- KMP Leszno,
- KMP Poznań,
- KPP Chodzież,
- KPP Czarnków,
- KPP Gniezno,
- KPP Gostyń,
- KPP Jarocin,
- KPP Koło,
- KPP Nowy Tomyśl,
- KPP Oborniki,
- KPP Piła,
- KPP Słupca,
- KPP Śrem.
* KMP - Komenda Miejska Policji.
* KPP - Komenda Powiatowa Policji.
Przekazanie pojazdów jednostkom terenowym powinno nastąpić w najbliższym czasie.
Poniżej prezentujemy linki do oficjalnej odpowiedzi KWP Poznań w tej sprawie:
Rok 2020r. się skończył, jednak i ci w "rabusie" w ostatnich dniach jego trwania trafili na listę "debili roku"...
OPP Poznań "Niebiescy dzieciom 2019" Poznań - Arena
Policjanci ze Starego Miasta zatrzymali trzech mężczyzn, którzy włamali się do lombardu w Luboniu i ukradli sporo kosztowności. Podejrzani zostali zatrzymani już dzień po zdarzeniu, na gorącym uczynku podczas sprzedaży zdobytego łupu. Teraz odpowiedzą za swoje czyny przed sądem.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Poznań Stare Miasto zatrzymali trzech mężczyzn, którzy 14 grudnia br. w godzinach wieczornych włamali się do lombardu w Luboniu. Sprawcy wybili kamieniami szybę wystawową, a następnie z gabloty komisu zabrali różne kosztowności i uciekli. Wśród zrabowanych przedmiotów były zegarki oraz wyroby ze złota - pierścionki, zawieszki i łańcuszki.
Jeszcze tego samego wieczoru policjanci z Lubonia wykonali oględziny na miejscu przestępstwa i zabezpieczyli monitoring, który zarejestrował wizerunki sprawców. Następnego dnia w godzinach popołudniowych mundurowi ze Starego Miasta otrzymali wezwanie do jednego z lombardów w tym rejonie.
Policjanci szybko dotarli na miejsce, gdzie okazało się, że złodzieje chcieli błyskawicznie spieniężyć kosztowności w lokalnych kantorach. Trafili jednak do lokalu, którego właścicielem był brat pokrzywdzonego mężczyzny.
Pracownica lombardu rozpoznała zrabowany towar z rodzinnego biznesu, więc natychmiast wezwała ochronę i Policję. W wyniku przeszukania policjanci zabezpieczyli przy mężczyznach kilka tysięcy złotych w gotówce i część kosztowności. Ponadto mundurowi z Lubonia sprawdzili inne lokale, w których sprawcy mogli upłynnić łup i odzyskali dużą ilość biżuterii.
Zatrzymali, to mężczyźni w wieku 21, 26 i 30 lat. Wszyscy usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia. Teraz czeka ich rozprawa przed sądem. Zgodnie z kodeksem karnym za ten czyn grozi im do 10 lat więzienia.
Policjanci z Nowego Miasta już kilka dni po wprowadzeniu ustawy antyprzemocowej skorzystali z nowych uprawnień i wydali nakaz opuszczenia mieszkania dla agresora. W przypadku złamania tego postanowienia, mężczyźnie zgodnie z prawem grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.
30 listopada br. zaczęły obowiązywać wprowadzone przez resort sprawiedliwości nowe przepisy ustawy antyprzemocowej. zostały one stworzone z myślą o osobach dotkniętych przemocą w rodzinie. Już kilka dni po ich ogłoszeniu Policjanci z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto skorzystali z nowych uprawnień i wydali nakaz opuszczenia mieszkania dla agresora.
Kiedy mundurowi otrzymali informację, że w jednym z mieszkań w rejonie Nowego Miasta istnieje podejrzenie stosowania przemocy wobec kobiety, ze strony jej męża, policjanci podjęli decyzję o natychmiastowej izolacji mężczyzny. Po zapoznaniu się ze sprawą mundurowi zdecydowali o wydaniu agresorowi nakazu opuszczenia, wspólnie zamieszkałego z żoną lokalu i zakazu zbliżania się do niego, na określoną odległość. Priorytetem dla policjantów było zapewnienie kobiecie i jej dzieciom bezpieczeństwa w domu.
Zgodnie z prawem mężczyzna nie może wrócić do mieszkania przez 14 dni, a w uzasadnionych przypadkach okres ten może zostać przedłużony przez sąd. Jeśli agresor złamie którekolwiek postanowienie grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.
Moderus Gamma - linia nr 17 przystanek - Katedra 2019r.
Od 1 stycznia 2021r. w transporcie organizowanym przez ZTM Poznań będą obowiązywały nowe przepisy porządkowe, które zostały dziś przyjęte przez Radę Miasta Poznania. Z przepisów można się dowiedzieć co w tramwaju i autobusie wolno, a co jest zabronione. Dotyczy to zarówno pasażerów, jak i prowadzących pojazdy, dlatego zachęcamy do zapoznania się z nimi.
Obecnie wciąż obowiązują przepisy porządkowe wprowadzone blisko 20 lat temu – 10 kwietnia 2001r. Wiele z nich wymagało doprecyzowania, niektóre rozszerzenia, a wiele wymagających uregulowania zachowań i czynności niewątpliwie niepożądanych w środkach transportu nie było w przepisach ujętych. Powodem była rosnąca dynamika zmian cywilizacyjnych i technicznych, które zaszły w minionych kilkunastu latach. To m.in.: upowszechnienie rowerów i hulajnóg, szybki rozwój współdzielonych środków transportu czy coraz bardziej powszechne wykorzystywanie napędu elektrycznego lub papierosów elektronicznych.
- Nowe przepisy porządkowe zostały przygotowane wspólnie z przewoźnikami. Naszą intencją było najlepiej jak to możliwe dopasować je do obecnych realiów, choć zdajemy sobie sprawę jak szybko zmienia się rzeczywistość – mówi Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu.
Równolegle, analogiczne zmiany zostaną wprowadzone także do Regulaminu Przewozów Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu, który również wejdzie w życie 1 stycznia 2021r. Tym samym oba dokumenty będą w spójny sposób regulowały co wolno, a czego nie wolno podczas korzystania z transportu publicznego na liniach ZTM. Przepisy porządkowe i Regulamin Przewozów są bowiem swoistym kodeksem pasażera, prowadzących pojazdy, kontrolerów biletów oraz pracowników nadzoru ruchu.
Poniżej przedstawiamy wybrane nowe oraz istotnie zmienione przepisy porządkowe:
- określono wymiary i ilości przewożonego bagażu podręcznego wraz z listą przedmiotów wyłączonych z tych ograniczeń oraz wprowadzono zakaz przewozu rzeczy w ilościach masowych;
- określono warunki przewozu i graniczne wymiary przewożonych wózków inwalidzkich oraz wprowadzono zakaz przewozu wózków-skuterów;
- określono warunki przewozu wózków dziecięcych i rowerów bez silnika;
- wprowadzono zakaz przewozu pojazdów wyposażonych w silnik, rowerów i hulajnóg współdzielonych, hulajnóg nieskładanych, wózków rowerowych i transportowych;
- dopuszczono przewóz złożonych hulajnóg bez silnika, małych hulajnóg dziecięcych przewożonych przez opiekuna dziecka, wózków-toreb zakupowych, przewożonych w ręku wrotek, rolek, deskorolek, nartorolek i nart;
- określono warunki przewozu zwierząt, m.in. wprowadzono obowiązek posiadania przez osobę przewożącą psa dokumentu lub identyfikatora potwierdzającego zaszczepienie zwierzęcia przeciwko wściekliźnie, określono także listę zwierząt wyłączonych z przewozu;
- w przypadku psów wprowadzono także zakaz przewozu psów niezaczipowanych lub bez tatuażu oraz obowiązek przewozu psa w kagańcu (za wyjątkiem psów małych
i miniaturowych trzymanych na rękach lub na kolanach), trzymanego na uwięzi przez osobę zdolną do utrzymania psa w miejscu (za wyjątkiem psów małych i miniaturowych trzymanych na rękach);
- psa można przewozić pod warunkiem, że jej osoba go przewożąca posiada torebkę na odchody, a w przypadku psów ras uznanych za agresywne - także zezwolenie na trzymanie takiego psa;
- konieczność przewozu w kagańcu, na uwięzi i z torebką na odchody nie dotyczy psów asystujących osobom niepełnosprawnym (jeżeli pies ma założoną specjalistyczną uprząż, a osoba niepełnosprawna ma właściwy certyfikat psa);
- określono zasady pierwszeństwa zajmowania homologowanych miejsc wyznaczonych do przewozu wózków inwalidzkich oraz miejsc w których możliwy jest przewóz wózka dziecięcego lub roweru - wózek inwalidzki ma pierwszeństwo przed wózkiem dziecięcym
i rowerem, wózek dziecięcy ma pierwszeństwo przed rowerem;
Ponadto rozszerzono listę zakazów obowiązujących w pojazdach i na przystankach bądź tylko w pojazdach, jak np.:
- uzupełniono zakaz palenia wyrobów tytoniowych o wyroby nowatorskie, papierosy elektroniczne i wyroby ziołowe (wymienione w ustawie o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych);
- wprowadzono zakaz wnoszenia i używania środków odurzających, substancji psychotropowych, środków zastępczych i nowych substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy (wymienionych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii);
- w pojazdach podtrzymano zakaz spożywania wszelkich napojów, z tym, że dopuszczono spożywanie niebarwionej wody niegazowanej w małych plastikowych butelkach z ustnikiem
- w pojazdach podtrzymano zakaz spożywania wszelkich posiłków, z tym że dopuszczono podawanie pokarmu małym dzieciom w butelkach ze smoczkiem lub kubkach z ustnikiem.